środa, 12 listopada 2008

piątek, 7 listopada 2008

Sanwil i jego akcjonariusze

Dziś powracam do tematu giełdy. Czytałem właśnie bardzo ciekawe forum akcjonariuszy Sanwila. Opisują oni żenującą postawę jaką prezentuje prezes firmy, który od pół roku trzyma 50 mln zł, które firmie udało się "wyrwać" akcjonariuszom.

Ludzie zaufali i oddali swoje pieniądze w oczekiwaniu na inwestycje, bo przecież po to spółka wypuszcza akcje w obieg. Kupili i czekają, a tu nic się nie dzieje. Prezes w zasadzie nie informuje ich o poczynaniach spółki a ludzie czekają...

Miarka się przebrała i myślą o zorganizowaniu nowego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, piszę o tym bo to dobry przykład sprawnego działania, można powiedzieć "ruchu społecznego" i należy takim akcjom kibicować.

Zwłaszcza w sytuacji, gdy słabsi nie chcą dać się skrzywdzić silniejszemu.

poniedziałek, 3 listopada 2008

sobota, 1 listopada 2008

Kto wygra wybory w USA? Cz. 2

McCain.


1. W polityce zagranicznej będzie kontynuował działania G. Busha to pewne.


- Zdecydowanie popiera wojny w Iraku i Afganistanie


- Sugeruje rozwiązania militarne przeciw pozostałym przeciwnikom USA.

2. W gospodarce

- Prawie na pewno pogłębi się kryzys

- Być może nowa wojna np. z Iranem doprowadzi gospodarkę USA do punktu skrajnego wyczerpania i wówczas nie wiadomo co się stanie.

- Uzależni USA od importu jeszcze bardziej.


- Zwolennik wojen i zbrojeń.


2. W gospodarce


- Prawie na pewno zła polityka gospodarcza


- Pogorszenie się sytuacji ekonomicznej w USA i możliwy trwały kryzys ekonomiczny.


- Większe uzależnienie od zasobów z innych państw (spowodowane pogarszającą się sytuacją gospodarczą i możliwą nową wojną).

+ i -


+ Prawie na pewno na krótko poprawi się sytuacja gospodarcza USA.


+ Będzie dalej zwalczał terroryzm.


+ Będzie przytrzymywał "w ryzach" wszystkie kraje, które mogą próbować swój arsenał wojskowy ponad miarę.


+ Będzie prowadził twardą politykę wobec Rosji i Chin


- W dłuższej perspektywie zrujnowanie gospodarki jest bardzo możliwe
- Ostra polityka wobec innych państw może osamotnić USA pogrążone w kryzysie.

Niby minusy, są tylko dwa, ale ich waga chyba przeważa na korzyść Obamy. Zresztą w sondażach też raczej Mc Cain nie ma szans.

Kto wygra wybory w USA?

Za 3 dni wybory w USA, ostatnie sondaże pokazują, że Obama traci swą przewagę. Nie chcę tu zastanawiać się nad tym kto wygra, to okaże się niebawem, ale zastanowię się kto byłby lepszym prezydentem dla Polski, Europy, i innych państw.

Żeby ocenić prawidłowo obu kandydatów należy ocenić ich predyspozycje i spróbuję to pobieżnie zrobić. Dziś oceniam Obamę:

Obama
1. W polityce zagranicznej wydaje się być otwarty na dialog.
- Jasno wyraża się na temat wycofania wojsk z Iraku i Afganistanu
- Przeciwnik wojen i zbrojeń
2. W gospodarce
- Ciężko ocenić go od tej strony ale obiecuje zmiany, podniesienie pensji
- Uniezależnienie USA od dostaw ropy i surowców (to akurat jest niemożliwe, więc traktuję to jako kiełbasę wyborczą).
- Ogólną poprawę sytuacji i walkę o poprawę obecnej sytuacji gospodarczej USA.

+ Prawie na pewno po wyborze tego prezydenta poprawi się sytuacja gospodarcza USA, może uda się zażegnać kryzys gospodarczy z jakim się boryka cały świat.
+ Prawdopodobnie Obama nie zdecyduje się na prowadzenie dalszych wojen i spróbuje zakończyć już prowadzone
+ Prawdopodobnie będzie dobrze oceniany przez większość amerykanów.
+ Z pewnością będzie to dobry prezydent dla Europy (w tym Polski), a także krajów Afrykańskich.

-/+ Wybór Obamy oznacza koniec polityki mocarstwowej USA, jest to i plus i minus bo przejście w skrajny liberalizm polityczny pozwoli Rosji, Chinom i krajom arabskim np. Pakistan, Libia, czy innym Wenezuela, Kuba, Północna Korea na rozwój militarny, a nawet rozwój terroryzmu.

- Ponieważ Obama obiecuje wycofanie wojsk i zakończenie wojen wesprze tym samym terrorystów, da im czas na zebranie sił i odbudowę swoich struktur.
- USA straci swoją siłę polityczną w kwestiach wojskowych, co może wykorzystać Rosja np. wywołując konflikt z Ukrainą.
- Uzasadnione wydają się być obawy o skuteczność jego działań w celu poprawy sytuacji gospodarczej USA, która według różnych źródeł jest oceniana jako zła, bardzo zła lub skrajnie wyniszczona.
- Obama obiecał wiele rzeczy nie realnych jak np. uniezależnienie USA od dostaw ropy oznaczało by to podwojenie wydobycie ropy w USA, lub redukcję jej zużycia o przeszło 50%. Oba wyjścia są nierealne.
- Jest nadzieją dla wszystkich krajów z tzw. osi zła i krajów, których polityka różni się od polityki USA czyli Azji, Wschodniej Europy, i krajów Arabskich, które widzą w nim osobę nie zdolną do energicznych i zdecydowanych działań. Stąd też można zauważyć zdecydowane uspokojenie ze strony terrorystów, a także wszystkich krajów, które zawsze trwały w konfliktach to swoiste "uspokojenie" upatrywałbym w chęci "pomocy" demokratycznemu kandydatowi. Przeciwnicy McCain-a wiedzą, że póki ich zachowania są spokojne, republikanin nie ma możliwości powoływać się na hasło walki z terroryzmem bo jak walczyć z czymś co przestało być problemem? Nie każdy wie, że ten problem znikł na chwilę, a przeciwnicy pewnie zbierają teraz siły.


McCain jutro

piątek, 31 października 2008

W PZPN Lato dla kibiców zima...

No i mamy nowego prezesa PZPN, jak się można było spodziewać wygrała zimna kalkulacja, a więc dla kolegów Listka szansa na dalsze "upadlanie" polskiego futbolu.

Co można powiedzieć o nowym prezesie? Jakie ma plusy a jakie minusy:

+ Lato to nie Listkiewicz (przynajmniej nowa twarz, co można poczytać na plus).
+ Był piłkarzem - no tu już miałem problemy, żeby coś wymyśleć.
+ pewnie jeszcze jakiś jest ale na chwilę obecną nie mam pojęcia jaki.

- Kumpel Listkiewicza
- Wybrał twardogłowych jako swoich współpracowników
- Był beznadziejnym senatorem i jako trener nie pokazał nic
- Będzie pewnym kontynuatorem starej polityki
- Już zdążył źle wyrazić się o prezesie Ukraińskiego PZPN
- Już zdążył urazić Ukraińców mówiąc o organizowaniu mistrzostw z Niemcami.
- Nie zna ani Fify ani UEFY.
- Niezgrabnie się wypowiada.

No mógłbym tak jeszcze pisać, ale to były by już wróżby na temat tego czego nie zrobi i co będzie próbował ukryć (pewnie za 2-3 miesiące zaczną się spełniać).

Czy można powiedzieć, że jestem nie obiektywny? Pewnie tak, ale sądzę, że jak 60-70% Polaków nie tylko nie wierze w nowego przewodniczącego, ale i od razu mu nie ufam. U mnie nie ma żadnego mandatu zaufania, tak jak i cały PZPN.

Bońka szkoda, bo szansa była, ale dostrzegło ją 19 ludzi i tylko 19. Szkoda, że to nie kibice wybierali. Proponuję wymyśleć nową piosenkę o PZPN może zacznę:

My się Lata nie boimy i cały PZPN ...

środa, 29 października 2008

Była bessa idzie hossa?

Giełda to dziwne miejsce, masa ludzi i pieniędzy, można dużo zarobić i stracić. Każdy to już wie, ostatnio mieliśmy tzw. bessę czyli spadki, a dokładnie fale spadków, akcje traciły na wartości z dnia na dzień i to lawinowo.

Piszę o tym nie bez powodu, sam zdecydowałem się inwestować! No i pierwsze efekty mam, pierwszego zakupu dokonałem na tzw. odbiciu (podczas spadków czasem giełda na moment zyskuje) i tam udało mi się trafić w punkt, szybko "zrealizowałem zysk" - czyli wydostałem pieniądze, udało się coś zarobić. Kolejna inwestycja i klapa...

Nie znam się jeszcze dobrze więc dużo ryzykuję, oglądałem giełdę widziałem spadki, spadki i spadki. W końcu zaczęło się dużo mówić o poprawie jaka nadchodzi, więc pośpiesznie dokonałem zakupów. Zapomniałem o tym, że w Polsce wolno się robi i wolno myśli, w związku z czym od razu mocno straciłem...

Teraz jest wybicie (znów zaczynam zyskiwać), ale czemu o tym piszę. Najważniejszym momentem był ten spadek, którego nie tylko nie przewidziałem, ale też nie potrafiłem sobie z nim poradzić. Co by było gdyby to była dopiero pierwsza fala spadków?

Wyszukiwarka

Google
 

O mnie

Moje zdjęcie
Warszawa, Mazowsze, Poland
Jestem studentem 3 roku filozofi. Lubię poznawać nowych ludzi, podróżować, żartować, robić ciągle coś nowego, odkrywać. Mam dziewczynę też studiuje filozofię na 3 roku. Kontakt: gg 4798704 Skype Lukas8656 Mail lukas86-1986@o2.pl