Mój post został dostrzeżony na bankierze :) Świetnie podaję link dla zainteresowanych.
http://www.bankier.pl/forum/temat_re-sanwil-pisza-o-nas,6450809.html
Tak patrzę na wasze drzewko i akcji po 1,17 zł jest już 13 mln ile wam jeszcze potrzeba?
i pozdrawiam Sanwilowców :)
Newsy, artykuły, filozofia, polityka, artykuły historyczne, aktualne wydarzenia z kraju, świata, Polska, nowinki, książki, wolne myśli, blog.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giełda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Giełda. Pokaż wszystkie posty
sobota, 22 listopada 2008
sobota, 15 listopada 2008
Spadki/Wzrosty
Giełda jak to giełda raz na czerwono raz na zielono. Od czego to zależą te wzrosty i spadki? W sumie odpowiedź jest dość prosta zasadniczo od sytuacji makroekonomicznej danego kraju, ale nie w Polsce! Ponieważ u nas wszystko jest dziwne to i zachowania na giełdzie muszą takie być. U nas generalnie najwięcej zależy od tego jak jest w USA jak tam jest krach to jest i u nas (no fakt, na świecie też).
Jest jednak jeden dziwny aspekt jak w USA wszystko idzie w górę o 7% to na świecie też idzie ostro w górę, ale w Polsce nie w Polsce zaledwie o 2% to o całe 5% MNIEJ!! Czemu tak? Bo u nas jak to u nas ekonomiści poszukali jakiejś złej wiadomości (a jak mówi stare Polskie przysłowie "kto szuka ten znajdzie" i znaleźli). W sumie nikt nie wie jakie to były wiadomości negatywne może podrożał słonecznik, albo w Kenii wiał wiatr z północy a to jak wiadomo ma kapitalny wpływ na naszą gospodarkę!!
Trochę zakpiłem przyznaję się :) ale celowo, faktycznie w naszym kraju dzieje się źle skoro nie potrafimy sobie radzić z nawet małymi problemami, a jeszcze gorzej jest wtedy kiedy wszyscy z nich wychodzą a my dalej brniemy po uszy.
Czy gdzieś jest inaczej? Można tak sensownie zapytać, ale odpowiedź będzie niestety dołująca. Owszem jest lepiej (nie trzeba daleko szukać) weźmy naszych sąsiadów Niemcy, katastrofalne dane gospodarcze, recesja w sumie pewna, a co na to Niemiecka giełda, zwykłe spadki. W Polsce po takich danych wole nie myśleć nawet jaka mogła by być reakcja!! Dalej Rosja ropa za lekko ponad 50$ czyli główne źródło finansowania gospodarki Rosji traci na znaczeniu, znów spadki, ale paniki nie ma. No a u nas, banki dostały już gwarancje chociaż żaden nawet o pomoc nie prosił!! A panika i tak jest, jak robić biznes w tak zakompleksionym kraju..... chyba, że lewy biznes....
Jest jednak jeden dziwny aspekt jak w USA wszystko idzie w górę o 7% to na świecie też idzie ostro w górę, ale w Polsce nie w Polsce zaledwie o 2% to o całe 5% MNIEJ!! Czemu tak? Bo u nas jak to u nas ekonomiści poszukali jakiejś złej wiadomości (a jak mówi stare Polskie przysłowie "kto szuka ten znajdzie" i znaleźli). W sumie nikt nie wie jakie to były wiadomości negatywne może podrożał słonecznik, albo w Kenii wiał wiatr z północy a to jak wiadomo ma kapitalny wpływ na naszą gospodarkę!!
Trochę zakpiłem przyznaję się :) ale celowo, faktycznie w naszym kraju dzieje się źle skoro nie potrafimy sobie radzić z nawet małymi problemami, a jeszcze gorzej jest wtedy kiedy wszyscy z nich wychodzą a my dalej brniemy po uszy.
Czy gdzieś jest inaczej? Można tak sensownie zapytać, ale odpowiedź będzie niestety dołująca. Owszem jest lepiej (nie trzeba daleko szukać) weźmy naszych sąsiadów Niemcy, katastrofalne dane gospodarcze, recesja w sumie pewna, a co na to Niemiecka giełda, zwykłe spadki. W Polsce po takich danych wole nie myśleć nawet jaka mogła by być reakcja!! Dalej Rosja ropa za lekko ponad 50$ czyli główne źródło finansowania gospodarki Rosji traci na znaczeniu, znów spadki, ale paniki nie ma. No a u nas, banki dostały już gwarancje chociaż żaden nawet o pomoc nie prosił!! A panika i tak jest, jak robić biznes w tak zakompleksionym kraju..... chyba, że lewy biznes....
piątek, 7 listopada 2008
Sanwil i jego akcjonariusze
Dziś powracam do tematu giełdy. Czytałem właśnie bardzo ciekawe forum akcjonariuszy Sanwila. Opisują oni żenującą postawę jaką prezentuje prezes firmy, który od pół roku trzyma 50 mln zł, które firmie udało się "wyrwać" akcjonariuszom.
Ludzie zaufali i oddali swoje pieniądze w oczekiwaniu na inwestycje, bo przecież po to spółka wypuszcza akcje w obieg. Kupili i czekają, a tu nic się nie dzieje. Prezes w zasadzie nie informuje ich o poczynaniach spółki a ludzie czekają...
Miarka się przebrała i myślą o zorganizowaniu nowego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, piszę o tym bo to dobry przykład sprawnego działania, można powiedzieć "ruchu społecznego" i należy takim akcjom kibicować.
Zwłaszcza w sytuacji, gdy słabsi nie chcą dać się skrzywdzić silniejszemu.
Ludzie zaufali i oddali swoje pieniądze w oczekiwaniu na inwestycje, bo przecież po to spółka wypuszcza akcje w obieg. Kupili i czekają, a tu nic się nie dzieje. Prezes w zasadzie nie informuje ich o poczynaniach spółki a ludzie czekają...
Miarka się przebrała i myślą o zorganizowaniu nowego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, piszę o tym bo to dobry przykład sprawnego działania, można powiedzieć "ruchu społecznego" i należy takim akcjom kibicować.
Zwłaszcza w sytuacji, gdy słabsi nie chcą dać się skrzywdzić silniejszemu.
środa, 29 października 2008
Była bessa idzie hossa?
Giełda to dziwne miejsce, masa ludzi i pieniędzy, można dużo zarobić i stracić. Każdy to już wie, ostatnio mieliśmy tzw. bessę czyli spadki, a dokładnie fale spadków, akcje traciły na wartości z dnia na dzień i to lawinowo.
Piszę o tym nie bez powodu, sam zdecydowałem się inwestować! No i pierwsze efekty mam, pierwszego zakupu dokonałem na tzw. odbiciu (podczas spadków czasem giełda na moment zyskuje) i tam udało mi się trafić w punkt, szybko "zrealizowałem zysk" - czyli wydostałem pieniądze, udało się coś zarobić. Kolejna inwestycja i klapa...
Nie znam się jeszcze dobrze więc dużo ryzykuję, oglądałem giełdę widziałem spadki, spadki i spadki. W końcu zaczęło się dużo mówić o poprawie jaka nadchodzi, więc pośpiesznie dokonałem zakupów. Zapomniałem o tym, że w Polsce wolno się robi i wolno myśli, w związku z czym od razu mocno straciłem...
Teraz jest wybicie (znów zaczynam zyskiwać), ale czemu o tym piszę. Najważniejszym momentem był ten spadek, którego nie tylko nie przewidziałem, ale też nie potrafiłem sobie z nim poradzić. Co by było gdyby to była dopiero pierwsza fala spadków?
Piszę o tym nie bez powodu, sam zdecydowałem się inwestować! No i pierwsze efekty mam, pierwszego zakupu dokonałem na tzw. odbiciu (podczas spadków czasem giełda na moment zyskuje) i tam udało mi się trafić w punkt, szybko "zrealizowałem zysk" - czyli wydostałem pieniądze, udało się coś zarobić. Kolejna inwestycja i klapa...
Nie znam się jeszcze dobrze więc dużo ryzykuję, oglądałem giełdę widziałem spadki, spadki i spadki. W końcu zaczęło się dużo mówić o poprawie jaka nadchodzi, więc pośpiesznie dokonałem zakupów. Zapomniałem o tym, że w Polsce wolno się robi i wolno myśli, w związku z czym od razu mocno straciłem...
Teraz jest wybicie (znów zaczynam zyskiwać), ale czemu o tym piszę. Najważniejszym momentem był ten spadek, którego nie tylko nie przewidziałem, ale też nie potrafiłem sobie z nim poradzić. Co by było gdyby to była dopiero pierwsza fala spadków?
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Wyszukiwarka
O mnie
- Łukasz
- Warszawa, Mazowsze, Poland
- Jestem studentem 3 roku filozofi. Lubię poznawać nowych ludzi, podróżować, żartować, robić ciągle coś nowego, odkrywać. Mam dziewczynę też studiuje filozofię na 3 roku. Kontakt: gg 4798704 Skype Lukas8656 Mail lukas86-1986@o2.pl